poniedziałek, 8 maja 2017

Miniaturka Sivee

 Szczerze nigdy nie pomyślałabym o paringu Simon + Vee, ale mój przyjaciel bardzo prosił bym taką napisała. W sumie łatwo się ją pisało, mam nadzieję, że V. mnie nie zabije. 


 Przez drzwi kawiarni przeszła dwudziestoośmioletnia brunetka. Zamówiła korzenną herbatę i stanęła z boku, czekając na zamówienie. Stukała coś w swoim telefonie, zapewne umawiała się ze swoimi przyjaciółmi na imprezę roku w willi Shane. Ale to tylko moje domysły, nie przejmujcie się nimi. Chwilę później odebrała swoje zamówienie i wyszła na dwór. Po kilku krokach usłyszała swoje imię i się odwróciła. Przed nią stał Simon, jej przyjaciel. Vee nie mogła sobie przypomnieć kiedy ostatni raz się widzieli. Ich kontakt zepsuł się na pierwszym roku studiów, dziewczyna wybrała Yale, a chłopak został w Nowym Jorku, aby uczyć się na Columbi. 

poniedziałek, 1 maja 2017

Rozdział 1

  Weszłam do przestronnego, eleganckiego gabinetu, gdzie znajdowała się reszta mojej rodziny. Przy ciemnym, dębowym biurku siedział młody brunet o zielonych oczach.
- Widzę, że jesteśmy w komplecie - zaczął - Nazywam się James White i byłem prawnikiem oraz doradcą Emeta Danes'a. To była straszna tragedia, rozumiem, że jesteście zrozpaczeni, jednak trzeba przez to przejść. Czy jesteście gotowi usłyszeć testament? - zaczął rozglądać się po pomieszczeniu.

środa, 26 kwietnia 2017

Dlaczego panna Parker została naszym wrogiem?

Na początku chciałam wam opowiedzieć historię o naszym początku, jak się zaprzyjaźniłyśmy, jak zaczęłyśmy pisać opowiadania i tworzyć blogi, jednak to nie jest to czym chciałaby się z wami podzielić. Znacie może powiedzenie „Przyjaciół trzymaj blisko, a wrogów jeszcze bliżej”? Oto opowieść o tym jak zdobyłyśmy sobie nowych wrogów. Naszym mottem będzie „a mogę coś powiedzieć?”.




środa, 19 kwietnia 2017

Spotkanie po latach, część 4

Vee razem z przyjaciółmi spędza pierwszy dzień w willi, ale jej spokój zakłóca pewna wiadomość od niekoniecznie pożądanej osoby. Czy coś z tego wyniknie?

piątek, 14 kwietnia 2017

Spotkanie po latach, część 3

Rok szkolny się już skończył, nadeszły wakacje, a nasza paczka wspólnie wyjeżdża. Trafiają w inne miejsce niż spodziewała się Vee, ale mimo to zapowiada się udany wyjazd. Zapraszam do czytania!

czwartek, 13 kwietnia 2017

Nowe książki

Hej kochani!
Zamówiłam ostatnio przesyłkę w arosie ( kojarzycie? ) i nareszcie ją dostałam! Te trzy dni były potworną męką, bo nie miałam już nic do czytania ⌚ :( 



wtorek, 28 marca 2017

Spotkanie po latach, część 2

Vee wciąż unika odpowiedzenia Sam na postawione pytanie. Ostatecznie dochodzi do rozmowy, w której dowiadujemy się, kim mniej więcej jest Johnny. Pojawiają się też przyjaciele dziewczyn, którzy też - częściowo - zdają się być zainteresowani sytuacją.

niedziela, 26 marca 2017

Spotkanie po latach, część 1

Hejka,
Przedstawiam Wam moje pierwsze opowiadanie (bądź miniaturkę - jeszcze nie wiem co z tego wyniknie) i jednocześnie mój pierwszy wpis na tym blogu. Serdecznie zapraszam do przeczytania, mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.

Vee

Miniaturka „Bal” cz.2

Hej kochani!
Przychodzę do was z kolejną częścią miniaturki. Zapraszam do czytania! 

 Jeśli jednak nie jesteś pewna/pewny czy miniaturka ci się podoba przeczytaj jej kawałek:
 Będąc już w szatni, jakby z oddali usłyszały znajome szepty i śmiechy. Dziewczyny czym prędzej ubrały się w kurtki i pobiegły do drzwi, żeby uciec przed kąśliwymi uwagami panny Parker,
która próbowała ich zabić niczym Snape Harrego.

środa, 22 marca 2017

Miniaturka „Bal” cz.1

Dzisiaj przychodzę do was z czymś nietypowym. Jest to jeden z moich snów (mam za dużą wyobraźnie, ale co z tego...).
O napisanie tej miniaturki poprosiła mnie Vee, być może dlatego, że jest jedną z głównych bohaterek. Ale kto wie? Może po prostu spodobało jej się dokuczanie naszemu wrogowi #1.


poniedziałek, 13 marca 2017

PROLOG

Hej kochani! Mam dla was prolog mojego nowego opowiadania. Mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu. 
czwartek, 22 sierpnia
- Orły rzucają i goalll! Proszę państwa, to było piękne! Wielka brawa i okrzyki dla Samanty Danes!!!
Wygraliśmy. Udało nam się, to już koniec? Mistrzostwo i złoty medal, najlepsza reprezentacja roku.
 Cieszyłabym się bardziej, gdybym wiedziała. Teraz zdaje sobie sprawę, że za każdym razem, kiedy ja byłam na zawodach, mój
dziadek cierpiał. Każdy mój rzut, to jego ból. Dlaczego nikt mi nie powiedział? Wiedzieli, że jesteśmy bardzo blisko. Operacja się powiodła, a i tak go teraz nie ma. Dlaczego to się stało?